Albo jesteś głuchy albo udajesz idiotę.
Powiedziała wyraźnie że gdyby był alkoholikiem to by nie żył...
Właśnie tacy jak Ty tworzą atmosferę kłamstwa i plotek. Wkładasz w usta dziewczynie to czego nie powiedziała.
Dziwna ta choroba od której umierają alkoholicy ale pijący nie.
Udajecie wariatów czy z kumaniem coś nie tak.
P.S PO WYKŁADZIE W kIJOWIE PRZYZNAŁ SIĘ ŻE WYPIL.
Gregg Sparrow [Usunięty]
Wysłany: 2007-10-14, 19:39
Po wykładzie w Kijowie powiedział: "Może wypiłem jeden kieliszek wina, a może dziesięć. Mam prawo robić co chcę, jestem wolnym człowiekiem"
No faktycznie, w swietle tego co wiemy dzisiaj to jest przyznanie się do winy.
Oczywistą oczywistością jest, że nie przyjmujesz do wiadomości że już wtedy przyjmował leki...
hajen W trakcie przeprowadzki do Wielunia 4x2+8x1x1+2+1
Pomógł: 27 razy Wiek: 35 Dołączył: 17 Mar 2007 Posty: 1451 Piwa: 29/26 Skąd: Wieluń/Warszawa
Wysłany: 2007-10-14, 19:42
I zaczelo sie... Usprawiedliwianie pijanstwa ;s
_________________ Też jestem w szoku.
Gregg Sparrow [Usunięty]
Wysłany: 2007-10-14, 19:51
Chłopie ja go nie usprawiedliwiam. Niech sam to robi...
Zadam tylko ci tylko pytanie. Jaki masz na to dowód, że był pijany a nie na lekach???
Jak narazie dowody wskazują na to że mówił prawde o swojej chorobie (co potwierdził lekarz a Sanepid umorzył postępowanie w sprawie choroby zakaźnej)... znasz zasadę domniemania niewinności???
Wysłany: 2007-10-14, 22:30 Ola Kwaśniewska: tata nie jest alkoholikiem
Cytat:
Mój tata nie jest alkoholikiem, gdyby nim był - już by nie żył - mówiła w programie "Dzień Dobry TVN" córka b. prezydenta, Aleksandra Kwaśniewska. - Tata wrócił z Filipin z bardzo poważnym schorzeniem jelit i prawie pożegnał się z tym światem. W tym stanie zdrowia, gdyby był alkoholikiem już by nie żył - mówiła córka byłego prezydenta.
- Nie chciałabym, żeby wszyscy odnieśli wrażenie, że ja się doskonale bawię, podczas, gdy nie jest fajnie w naszym kraju, a szczególnie w mojej rodzinie. Nie mogę patrzeć, jak publicznie upokarzana jest osoba, którą kocham nad życie - tłumaczyła swoją wypowiedź Aleksandra Kwaśniewska. Zastrzegła też, że wypowiada się z własnej inicjatywy i nie uzgadniała tej wypowiedzi z ojcem. - Absolutnie nie konsultowałam tego z tatą i przypuszczam, że będzie na mnie zły, że to zrobiłam - podkreśliła Kwaśniewska.
Na antenie TVN córka prezydenta opowiadała, że jej ojciec "jest osobą, która nie mówi o swoich chorobach, nawet mnie i mamie. To jest typ faceta, który zawsze jest zdrowy i zawsze twierdzi, że czuje się dobrze".
W ubiegły wtorek w Szczecinie były prezydent podczas wiecu Lewicy i Demokratów sprawiał wrażenie niedysponowanego; komentatorzy sugerowali, że był pijany. Sam Kwaśniewski tłumaczył później, że cierpi na wirusową chorobę tropikalną, na którą zachorował na Filipinach. Sprawą zainteresował się Sanepid.
Pomógł: 10 razy Wiek: 44 Dołączył: 21 Lip 2005 Posty: 1397 Otrzymał 5 piw(a) Skąd: Wieluń
Wysłany: 2007-10-15, 09:46
Zupełnie nie rozumiem tej obrony Kwaśniewskiego. Nawet jak się przyznał, że wypił w Kijowie to próbujecie go wybielić. Wypił w Kijowie, wcześniej też mu się to zdarzało. To jasne, że w obliczu wyborów NIE PRZYZNA się do wypicia, więc nie można traktować jego wyznań jako argumentu w dyskusji, bo niewielką wartość ma taki argument. Zamiast bronić zadajcie sobie samym to pytanie i spróbujcie na nie odpowiedzieć.
Czy prezydent po prostu znów wypił, czy jest chory na tajemniczą filipińską chorobę. Której nawiasem mówiąc nikt na razie nie udowodnił, a dla własnego i partii dobra powinien - to przecież tak proste - czemu do tej pory nie upublicznił wyników badań, nazwy lekarstw czy nazwy choroby?!. No cóż, mnie po prostu wobec tych faktów trudno uwierzyć w "filipinkę".
“Kłamstwo ma zawsze krótkie nóżki” – powtarzała mi Mama, ucząc, że nie warto mówić nieprawdy, bo prędzej czy później wszystko wyjdzie na jaw i trzeba się będzie wstydzić. Niekiedy, gdy łgarz szczególnie nieudolny, następuje to bardzo szybko.
Od czasu, gdy Kalisz i inni ludzie Kwaśniewskiego łgali na potęgę o “przeciążeniu goleni prawej”, do momentu, gdy sam Kwaśniewski przyznał, co i tak wszyscy wiedzieli, minęło ładnych parę lat – dość, żeby ludzie to najemnym łgarzom zapomnieli.
Tym razem nie musieliśmy czekać tak długo. “Popełniłem błąd. Wziąłem tabletki, poszedłem na obiad i wypiłem o kieliszek za dużo. Ale dyskusja o tym jest poniżej mojej godności” – oznajmia były prezydent w rozmowie z dziennikiem “Polska”.
Obiad? Wedle słów córki Kwaśniewski jest przecież na ścisłej diecie, tak chory, że nie szkodzi mu tylko owsianka, i gdyby wypił choć kroplę, toby umarł. A tu okazuje się, że tej owsiance kieliszek towarzyszy rutynowo – tylko tym razem był “o jeden za dużo”. Mniejsza zresztą, jeszcze kilka dni temu byliśmy zapewniani, że alkoholu nie wypił Kwaśniewski ani kropli! W przypływie szczerości powiada też były prezydent, że “nie było to zamierzone i nie jest związane z jakimiś dolegliwościami czy długotrwałym uzależnieniem”. By skonkludować: “Mam poczucie swoich słabości (…) Tylko że mój cały bilans jest znakomity”.
Nie wiem, czy właściciel znakomitego bilansu przed rozmową z “Polską” znowu coś zażył, czy po prostu tak mało go obchodzi reputacja jego obrońców. W każdym razie, kręcąc tak nieskładnie, nie tylko siebie i córkę, ale i całą lewicową czeredę kompromituje ostatecznie. No bo jakże teraz wyglądają Kalisz, Olejniczak i ich towarzysze? A na kogo wyszli przywódcy demokratów? Czy muszę użyć tego słowa na głos?
[ Dodano: 2007-10-19, 08:15 ] A jednak znów kłamał!
_________________ Art. 146, ust. 1: "Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną
Rzeczypospolitej Polskiej."
Art. 133, ust. 3: "Prezydent Rzeczypospolitej w zakresie polityki
zagranicznej współdziała z Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum